Lutospawanie metodą MIG MAG

Metoda spawania MIG MAG znajduje szerokie zastosowanie we wszystkich gałęziach przemysłu, dlatego też migomaty, które wykorzystujemy do tego rodzaju łączenia metali są jednymi z najpopularniejszych sprzętów spawalniczych. Jednak metodą MIG MAG możemy nie tylko spawać, ale również lutospawać.

 

Łatwo się domyślić, że lutospawanie MIG MAG wzięło swoją nazwę z dwóch różnych technologii. Pierwsza to lutowanie jako proces spajania, w którym nie następuje stopienie materiału rodzimego tylko lutu, druga technologia to wspomniane wcześniej  spawanie MIG MAG, z której wykorzystano przygotowanie brzegów materiału jak do spawania, a także metody stapiania drutu w łuku elektrycznym w atmosferze gazów ochronnych, który jest podawany automatycznie ze szpuli. Inaczej mówiąc lutospawanie to nic innego jak lutowanie metodą spawalniczą.

Lutospawanie metodą MIG MAG stosuje się podczas spajania blach o grubości od 0,5 do 3 mm pokrytych cienką powłoką cynku do grubości 5 – 15 mikrometrów ( choć aktualnie także znacznie grubsze powłoki cynku ogniowego), jak również do cienkich blach ze stali nierdzewnych i połączeń różnoimiennych np. miedzi ze stalą, stali kwasoodpornej ze stalą zwykłej jakości, aluminium z blachą ocynkowaną. Używanym tutaj gazem ochronnym jest najczęściej czysty argon, natomiast jako materiał dodatkowy stosuje się najczęściej spoiwa na bazie miedzi (czyli druty oznaczone jako CuSi3 lub SG -CuAl do alucynków i blach aluminiowanych). W metodzie lutospawania MIG MAG do pracy użyjemy z możliwością szybkiej „samoregulacji łuku” przy wahaniach długości wolnego wylotu drutu elektrodowego z podajnikiem czterorolkowym wyposażonym maksymalnie w trzymetrowy uchwyt z wkładem teflonowym.

 

Główną zaletą lutospawania MIG MAG będzie utrzymanie ochronnej powłoki cynkowej na styku lutowie-cynk. Temperatura łuku nie powinna przekraczać temperatury parowania cynku, dlatego cynk nie odparowuje (a jeśli już to w znikomym stopniu), a tylko przez moment stapia się, nie robiąc ubytków w ochronnej powłoce cynkowej. W przypadku powstania niewielkich ubytków powłoce cynkowej, ochrona katodowa cynku zabezpiecza stal w dalszym ciągu przed korozją.

 

Jednak opisane lutospawanie ma także wady. Jedną z nich jest stosunkowo wysoki koszt wykonania samej spoiny.  Trzeba tu kalkulować koszt drutu i argonu (gazu osłonowego), a także estetki wykonania, czyli czerwonej spoiny na błyszczącym cynkowym tle. Mimo tych wad, jak się okazuje, wykorzystując metodę lutospawania w produkcji ogrodzeń i balustrad można ograniczyć koszty wytworzenia wyrobu o 5-20 %. Wynika to z eliminacji lub ograniczenia poszczególnych etapów produkcji. Dodatkową zaleta wymienianą w tym przypadku jest często kilkukrotne skrócenie cyklu produkcyjnego.

 

Źródło: M. Gawłowski, Inżynieria spawalnicza – lutospawanie, www.wnp.pl