Unijny projekt firm z klastra spawalniczego

Nawet w spawalnictwie, które mocno stoi na krajowym i światowym rynku, warto łączyć się i współpracować, żeby osiągnąć wspólny cel. Dlatego firmy ze Stalowej Woli na Podkarpaciu postanowiły stworzyć Klaster Spawalniczy Klastal. Jak się okazuje, opłacało się. Teraz kilkanaście firm otrzymało 2 miliony złotych na realizację unijnego projektu, którego celem jest zwiększenie konkurencyjności tych firm.

Mianem klaster określa się geograficzne skupisko firm danej branży. Jego idea polega na konkurencji przedsiębiorstw, ale równocześnie na współpracy w pewnych obszarach. Takie rozwiązanie daje korzyści wszystkim stroną organizacji. Najsłynniejsze przykłady klastrów to Dolina Krzemowa w USA. Natomiast w Polsce działa Dolina Lotnicza na Podkarpaciu.

Przedsiębiorstwa z Klastra Spawalniczego Klastal przeznaczą otrzymane środki unijne m.in. na zakup oprogramowania oraz badania nad metodami spawania nowych rodzajów stali. Na liście zakupów znajdują się głównie licencje programów do maszyn spawalniczych i serwery. Firmy przeprowadzą też badania nad spawaniem nowych rodzajów stali. Jak oznajmił dyrektor biura Klastra, Tadeusz Proszowski, gdyby nie klaster, firm nie byłoby stać np. na zakup nowych licencji programów do maszyn spawalniczych, gdyż kosztują kilkadziesiąt tysięcy euro.

Klaster Spawalniczy Klastal powstał już 5 lat temu, ale nie działał z bardzo przyziemnego powodu, a mianowicie z braku pieniędzy. Pierwszą inicjatywą połączonych firm jest dopiero unijny projekt pod nazwą „Klaster Spawalniczy Klastal – integracja i wzrost konkurencyjności branży spawalniczej w Polsce Wschodniej”.

Klastal skupia ponad 12 firm i podmiotów głównie z branży spawalniczej. Instytucją inicjującą jego powstanie była Regionalna Izba Gospodarcza w Stalowej Woli. Do klastra należy m.in. spółka Mista, która produkuje maszyny drogowe i budowlane oraz firma ZPH Weldment – zajmująca się obróbką metali i wykonywaniem zespołów spawanych. Opiekę naukową nad Klastrem sprawuje Politechnika Rzeszowska.